niedziela, 24 marca 2013

Ja w kuchni, czyli krok po kroku "jak wysadzić kuchnię"

Czołem!

Niedawno postanowiłam upiec ciasteczka. W sumie to robiłam je bez przepisu, tak na spontanie :D Nie chwaląc się, wyszły pyszne. A, że było mi tak "kochanie" to upiekłam je w kształcie serc <3
(radzę kliknąć na zdjęcie, bo kawałek urwało :<)
Żadnej głębszej filozofii w tym nie ma, ale jakby ktoś chciał;
"Przepisik":
potrzebujemy; 
nutellę, 
ciasto francuskie
 oraz wykrawaczki
 (na upartego można wziąć szklankę)
wykonanie; 
1. wykrawamy kształt z ciasta francuskiego
2. smarujemy nutellą
3. nakładamy drugą warstwę ciasta franc. (ten punkt jest dla tych którzy chcą aby wyszły one puszyste)
4. zlepiamy rogi ze sobą (ten pkt. też)
 5. nastawiamy piekarnik na 180° Ci pieczemy je około 30 minut
KONIEC
Oczywiście, bajzel jest po tym co nie miara, no ale cóż xD
Pozostaje mi tylko życzyć

czwartek, 21 marca 2013

Dzień wagarowicza i znowu chibi

Hey. ;3

Dziś pierwszy dzień wiosny, bynajmniej tego u mnie nie widać. Łódź cała zasypana >_<
Aż mi się wszystkiego odechciewa jak na to patrzę, oh gód łaj.
 Również dzień wagarowicza dziś jest, wiecie? :D
Moje wielkie plany, że przyjadę po moją przyjaciółkę rowerem (miała być ładna pogoda) i razem z jej psem przejdziemy się po parku (miała być ładna pogoda) i z lodami w ręku (miała być ładna pogoda) zasiądziemy na parkowej ławeczce obserwując otaczającą nas florę i faunę (miała być ładna pogoda) legły w gruzach.
Skończyło się na grzecznie napisanym teście z matmy i kartkówce z ang., kurde, no, jak żyć, ja się pytam jak.
W tym zdaniu powyżej jest zdecydowanie za dużo znaków interpunkcyjnych, hyhyhy.
iks de
Mój humor dzisiaj powala, aj noł.
No, nie ważne.
Wracając.

sobota, 16 marca 2013

Odwieszam i chibi, czyli jakże inteligenty post

Nananana!
Hej! ;3

Wracam, po tym obiecanym tygodniu, 
nie wypoczęta i już na pewno nie świeżo ;__;
...
...
...
Nie ważne <fejspalm>
Wracając.
Milka mnie otagowała, w zrobieniu siebie w czibi mejkerze. Już kiedyś stworzyłam kilka chibiasków, ogólnie, niezła zabawa na nudny weekend ;33 Ale jakoś tak się stało, że ta grubsza i mniejsza wersja mnie przepadła gdzieś w czeluści mojego komputera... No cóż. Wzięłam się do roboty i stworzyłam się jeszcze raz, hyhyhy, tssss. 
...
...
...
Nie ważne.

sobota, 9 marca 2013

Zawieszam

http://bang-no-sense.blogspot.com/
To nowy adres, jakbyście mieli problemy z wejściem.

Spokojnie, spokojnie. ^^
Zawieszam na około tydzień, do dwóch, ponieważ ten tydzień mam zawalony testami
które zadecydują o mojej przyszłości. (oh, jak dramatycznie)
 drama cat  is dramatic
No, to trzymajcie się, i życie mi powodzenia.
Dozatygodnialubdwóch ;3