środa, 6 lutego 2013

Favikona już jest, czyli jaka to Milka dobra

Ave legiony, sława i chwała!

Wchodzę sobie dziś na pocztę, paczę a tam same powiadomienia fejzbukowe, jednak przewijam dalej i dalej, aż spotykam emajla od Milka o nic niezdradzającym tytule "favikona". 
Więc wchodzę, czytam, patrzę i nie wierzę! 
Nie spodziewałam się, że ktoś zrobi favikonke, a jednak! 
Jednak ktoś mnie kocha! ^o^
Milka wysłała mi dwie favikony, o te:


Zdecydowałam się na pingwinka z dwóch powodów.
1. Coś chyba by się przydało co nawiązuje do tytułu... >.<
2. Jest taaaki słoodki =^_^=
A ogólnie do zaraz siadam do lekcji, więc żegnam ozięble
cześć. :D

1 komentarz: