Ave legiony, sława i chwała!
Wchodzę sobie dziś na pocztę, paczę a tam same powiadomienia fejzbukowe, jednak przewijam dalej i dalej, aż spotykam emajla od Milka o nic niezdradzającym tytule "favikona".
Więc wchodzę, czytam, patrzę i nie wierzę!
Nie spodziewałam się, że ktoś zrobi favikonke, a jednak!
Jednak ktoś mnie kocha! ^o^
Milka wysłała mi dwie favikony, o te:
Zdecydowałam się na pingwinka z dwóch powodów.
1. Coś chyba by się przydało co nawiązuje do tytułu... >.<
2. Jest taaaki słoodki =^_^=
A ogólnie do zaraz siadam do lekcji, więc żegnam ozięble
cześć. :D

;)
OdpowiedzUsuń